sobota, 29 marca 2008

Po premierze

A to nasze instrumenty.

Juz kilka spektakl za nami .Gra się coraz lepiej .Kilka zdjęć: Tomek i Grześ w kulisach.

Niedawno powstała taka"zajawka"tego spektaklu.Mozna ja zobaczyć tutaj:



http://www.teatrkochanowskiego.art.pl/index.php?id=6&sid=50

czwartek, 31 stycznia 2008

Spektakl -J.Brell


Zostałem zaproszony do grania w spektaklu z piosenkami j,Brella.fajnie.Zawsze to nowe doświadczenie.Ostatnio w teatrze grałem w trio-bas ,bębny i piano akompaniamując śpiewającemu aktorowi.Próby idą pełną parą.Granie takich rzeczy wymaga maxymalnego skupienia.Nie dość ,że to nie wokaliści,to jeszcze aktorzy,którzy interpretując text pływają z timem okrutnie.Ale zabawa przednia.No i parę groszy wpadnie. Premiera niebawem-24 lutego.



niedziela, 16 grudnia 2007

String Project.

I stało się .Kapela String Project zagrała swój pierwszy koncert.Wyszedł nadspodziewanie dobrze,
a momentami nawet świetnie.Dobry to pomysł,żeby grać z młodymi,tyle w nich energii,ale jednocześnie,jakiejś takiej pokory wobec dzwięków.Graliśmy większość moich kompozycji a także
moje aranże,głównie ludowizny.Ludzie początkowo słuchali jakby tak od niechcenia.W końcu to dosyć niecodzienne były dzwięki.Jednak sytuacja się rozwijała , i na koniec nie chcieli nam ludziska
pozwolić skończyć.No,sekcję mam taką,o jakiej dawno marzyłem-słuchający perkusista i bardzo sprawny kontrabasista.Na dobry początek-jest dobrze!

poniedziałek, 3 grudnia 2007



A to zdjęcia z sesji nagraniowej .Nagrywałem linię basu do piosenki Kasi Gierszewskiej.
Mam nadzieję,że wyszło dobrze.
No i taką mam nadzieję,że jeszcze coś wspólnie zrobimy.

czwartek, 29 listopada 2007

Nagrania...


Już drugi raz słucham naszych nagrań z Verony.Podczas pierwszego słuchania..nie wiem,może miałem zły dzień - niewiele mi się tam podobało.Natomiast dzisiaj stwierdzam ,że nie jest żle
i generalnie trzeba stwierdzić,że przedsięwzięcie się udało.Teraz trzeba popracować nad resztą
tego zadania.
...Wczoraj byłem w Raciborzu .Kasia poprosiła mnie ,by nagrać partię kontrabasu do jednej
z piosenek.Kawałek świetny ,teraz czekam na efekt końcowy.

piątek, 23 listopada 2007

Smiling Jack w Raciborzu,sptkanie z Kasią.




Odezwał się stary znajomy-tym razem z Raciborza.To znaczy ten znajomy "wylądował teraz w raciborzu.Rysiu zaprosił nas do zagrania
koncertu u Niego w Smiling Jacku.Tym razem zagraliśmy z Przemkiem -perkusistą.
Dobrze mi się z nim.Perkusiści dzielą się na dwa "gatunki' -na solistów i akompaniatorów.Przemek Niemiec należy do tych drugich.Uważnie słucha co jest grane i reaguje na wszelkie niuanse.
Odwiedziła nas Kasia z 3,2UHT.Rozmawialiśmy m.in.o nagraniu z nimi.To znaczy moim udziale w ich projekcie.To w przyszłym tygodniu.Przy okazji poznała właścicieli,
otwartych na żywą muzykę(sami są muzykami)no i pewnie tam zagrają.
Grało się fajnie.To trochę inne granie niż z Łukaszem(perkusistą).Łukasz jest
tym pierwszym -solistą.Kasia porobiła kilka niezłych zdjęć.Robiła moim aparatem.Ale dopiero gdy zrobiła swoim aparatem zobaczyłem różnicę w jakości- na korzyść Jej aparatu