sobota, 17 listopada 2007

Waves in Verona




To niebyło takie sobie zwykłe przedsięwzięcie.Zagralismy dwa koncerty-wieczór po wieczorze.
A pomysł był taki,żeby nagrać nasze dzwięki.Podjął się tego Piotrek Rudner z Krapkowic,który
także nas tam onegdaj wprowadził i który jest pomysłodawcą imprez w Veronie.I w ogóle fajny facet.

W Veronie zawsze dobrze nam sie gra-jesteśmy tu zawsze dobrze przyjmowani.
W większości zagraliśmy swoje własne kawałki.No i tak - drugi koncert wyszedł...jeszcze lepiej niż pierwszy.A nas zaskoczyła jakość nagrania i zawodowstwo Piotra.

piątek, 2 listopada 2007

The Globetrotters w MOKu




jakiś tydzień temu zawitał do Opola benek Maseli ze swoim bandem The Globetrotters.
Bardzo miłe spotkanie i znakomity koncert.Benek jak zwykle imponuje techniką ale muzykalnością. Świetny pomysł na dzwięki.Trochę sampli i mnóstwo pieknych improwizacji
w Benkowych kompozycjach.No i przemiłe spotkanie z Tomkiem i Beatką

czwartek, 18 października 2007

Fotka z Brzegu


To jedyne zdjęcie z koncertu w Brzegu,razem z Zygusiem(Krzysiu Jakubów) a cyji
I Olofem Knochenhauerem na puzonie.Impreza była bardzo sympatyczna.Z Olofem graliśmy
potem jeszcze w Opolu.Natomiast Zyguś wrócił na Wyspy za chlebem.Jak dotąd się nie odezwał.

niedziela, 14 października 2007

Otwarcie sezonu w Hihglanderze

Długo czekalismy na ten moment.W takim mieście jak Opole tak sie porobiło , że powoli,
ale skutecznie poznikały miejsca,gdzie gra się żywą muzykę. na placu boju ostał się jeno
H i g h l a n d e r .I chwała mu(czyli szefostwu) za to .Wczoraj graliśmy właśnie tam w nieco
zmienionym składzie .Na bębnach zagrał, pod nieobecność Łukasza Przemek Niemiec.
No i dotarł do nas wiecznie zapracowany Arek dwojga imion Czyżewski.Było słychać, że
dawno nie grał, tak żywiołowo wydobywał dzięki ze swojego "wieszaka". Było troche nieplanowo,
za to bardzo energetycznie.Sporo ludzi i coraz więcej słuchaczy ia także muzycy,co nas bardzo cieszy.
Plany co do dalszego grania jak najbardziej są,a jakże.Miejmy nadzieję,że wszystko będzie się dobrze kręcić.

sobota, 29 września 2007

Waves w Klifie cz 2




...na miejscu czekali chłopcy z WWBandu.Artur wszystkim się zajął(dzięki Arturze!).
Program ułożylismy nieco inaczej niż zwykle.Od razu" dołożylismy do pieca"i w zasadzie tak było do końca.Ja miałem ten komfort,że w końcu porżadnie słyszałem kontrabas.No i jak zwykle dawał mi się we znaki talerz Łukasza bębnów-pod samym moim uchem!.
Bractwo bawiło się nieżle ,mimo obaw i szefa i samego Artura. Słowem sztuka udana,
bo też kierunek naszych poszukiwań jest słuszny.Więc do domu i ćwiczyć!

Waves w Klifie




Na zaproszenie chłopaków z WBB gościliśmy wczoraj w Ostrzeszowie w klubie Klif.
Klub niewielki ale przesympatyczny.Po dłuższym czasie zagraliśmy baardzo energetyczny koncert,
w miejscu,jak podkreślał Artur,gdzie nigdy nie grał jazz.Ludzie się dobrze bawili my też.
Artur narobił sporo zdjęć.Kilka z nich:najpierw -przygotowanie do koncertu.
Resztę zdjęć będzie w galerii.

niedziela, 2 września 2007

Kasia Suchara i WWBand



Właśnie wróciłem z koncertu Kasi Suchary i WWBandu.Miło było ich spotkać.Ostatni widzieliśmy się...hm...w Rudnikach.Kasia w świetnej,rzekłbym coraz lepszej formie.Grał z nimi także Jasiu Swaton na saxie oczywiście.Pojawił się też nasz perkusista Łukasz i zagrał z nimi gościnnie jeden
kawałek.Co do repertuaru,nie wszystkie rytmy były w moim guście,natomiast wykonanie jak
najbardziej.Sporo znajomych dzisiaj.A impreza w ramach Jazz Rock Meeting.
Zdjęcie takie sobie.Pierwszy raz robiłem nim zdjęcia w nocy.Oczywiście po powrocie zajrzałem do instrukcji-jest-znowu oczywiste-opcja nocna.No cóż,pierwsze koty za płoty.Teraz będę wiedział